Ile poczekasz w kolejce po kredyt?
To ile czasu trzeba czekać na rozpatrzenie wniosku i decyzję zależy przede wszystkim od stopnia skomplikowania kredytu.
Na rynku jest wiele ofert kredytu dostępnego od ręki.
Rzeczywiście.
Nieraz w aplikacji do bankowości internetowej można zobaczyć komunikat o takiej mniej więcej treści:
"Potrzebujesz dodatkowych środków? Pobierz 50 000 PLN z RRSO 9,87%"
Czy jest to wiarygodna oferta?
Czy środki będą od razu na koncie?
Cóż.
Oferta nie jest dokładna. Jest to zwykła reklama kredytu gotówkowego.
Mimo że jest w aplikacji bankowej obok naszego rachunku to nie ma co
liczyć, że zdolność kredytowa została wyliczona. Nie mówiąc już o
sprawdzeniu historii kredytowej w BIK. Decyzję pozytywną bez wniosku
możemy zatem włożyć między bajki.
Czy to znaczy, że oferty z decyzją natychmiast to bzdura?
Właśnie nie!
Już
wiele lat temu Idea Bank wprowadził rewolucyjny produkt zwany
"Obrotomierz". Dzisiaj podobna formuła dostępna jest niemal w każdym
banku. O co chodzi?
Decyzja podejmowana jest przez system. Do
systemu wygrywa się wyciągi z konta za ostatni rok lub dwa. Do tego
system składa zapytanie w BiK i analizuje raport. Wynik procesu jest
znany po paru minutach. Jest to decyzja pozytywna, lub negatywna.
Pieniądze są na koncie już tego samego dnia!
Dotyczy
to jednak tylko kredytu gotówkowego. Do tego jedyną akceptowaną formą
dokumentu jest wyciąg z konta. Może to wystarczyć lub nie.
W przypadku kredytu gotówkowego, gdzie dostarczamy dokumenty w formie skanu lub papierowej, sprawa trwa dłużej.
Wynika
to z tego, że trzeba w sprawę zaangażować analityka finansowego. Jeśli
dostarczysz wszystkie dokumenty od razu sprawa potrwa od 3 do 5 dni.
Oczywiście wiele zależy od sytuacji. Jeśli są kolejki to i czeka się
dłużej.
Zupełnie inaczej sytuacja ma się przy kredytach inwestycyjnych, hipotecznych i z zabezpieczeniem.
W
takim przypadku do przeanalizowania jest znacznie więcej dokumentów.
Do tego przy każdym zabezpieczeniu analityk musi ocenić jego przydatność
dla banku (czyli jak szybko można je sprzedać)
Z doświadczenia wiem, że przy takich kredytach miesiąc to minimum.
Dodatkowo dochodzi jeszcze całe zamieszanie związane z pandemią. Tworzą się kolejki i niestety wszystko trwa coraz dłużej.
Do
tego wiele zależy jak szybko dostarczysz odpowiednie dokumenty. Czasem
to po prostu brak dokumentu wydłuża cały proces. Czasami może też
przytrafić się formalny błąd np. Brak parafki na którejś stronie
wniosku. Przez to właśnie powstają opóźnienia.
W najgorszej sytuacji są spółki z o.o.
Tu
nawet prosty kredyt gotówkowy może być procesowany miesiącami. Jeśli
dodatkowo ma to być większa inwestycja to proces może potrwać i pół
roku!
Na koniec dodam, że doradca w banku a tym bardziej
pośrednik, nie ma żadnego wpływu na długość procesu. Jakiekolwiek
naciski mijają się z celem. Jeśli czekasz na decyzję to po prostu musisz
uzbroić się w cierpliwość.



Komentarze
Prześlij komentarz